Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Vicente z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 12486.51 kilometrów w tym 1782.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 37673 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Vicente.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2007

Dystans całkowity:534.14 km (w terenie 66.00 km; 12.36%)
Czas w ruchu:25:41
Średnia prędkość:20.80 km/h
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:53.41 km i 2h 34m
Więcej statystyk
  • DST 25.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 23.08km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosą pojeździć zwyczajnie.

Sobota, 30 czerwca 2007 · dodano: 30.06.2007 | Komentarze 0

Szosą pojeździć zwyczajnie.

Wymienić równiez korby, łańcuch i kasetę. Napęd przedni padł podczas ostatniego wyjazdu na GSA. Jak mocowane są niektóre suporty w rowerach nie będę opisywał.. :) Ale sypał się podczas wyciągania piasek..

Pozdrawiam
Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 131.69km
  • Teren 7.00km
  • Czas 06:04
  • VAVG 21.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękna Góra Świętej Anny o smaku

Niedziela, 24 czerwca 2007 · dodano: 24.06.2007 | Komentarze 6

Piękna Góra Świętej Anny o smaku żyta, jęczmienia i owsa...

Na tyle obecnie mnie stać.. ;) Opisze jednak wycieczkę wieczorem bądź w nocy.

Kliknij w zdjęcie by przejśc do galerii




Pozdrawiam wszystkich pięknie spędzających niedzielny dzień,

Paolo


Kategoria wyjazd Leonteamu


  • DST 15.00km
  • Czas 00:41
  • VAVG 21.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosą Paolo jeździ ...

Sobota, 23 czerwca 2007 · dodano: 23.06.2007 | Komentarze 0

Szosą Paolo jeździ ...

Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 17.65km
  • Teren 7.00km
  • Czas 00:59
  • VAVG 17.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Route Blue ;)

Wtorek, 19 czerwca 2007 · dodano: 19.06.2007 | Komentarze 0

Route Blue ;)

Jadąc na spacerek rowerowy kilkanaście sekund od domu spotkałem Granicho w klapkach..;) i zaprosiłem na wypad nieznanym nam niebieskim szlakiem z Paniow do Bujakowa.
Szlak bardzo dobrze oznakowany... tylko nasze oczy ciosane przez drzewa nie zawsze go widziały.. Po delikatnych pimłkach wyjechaliśmy na... łące!! gdzieś w Bujakowie ;) oczywiście trzymając się szlaku niebieskiego...
Z Bujakowa do Chudowa to juz szybkie kręcenie korbami przy delikatnie muskającym wietrze oraz pięknie zachodzącym, czerwonym słoneczku.

Przypadkowo odkryłem szlak na mapie kilka chwil przed wyjazdem i aż dziw, że nigdy nie jechałem daną drogą wczesniej..
Zdjęcie pewqnie u Granicho, choć nie wiem czy aparat to wytrzymał ;)
Pozdrawiam paląco
Paolo


Kategoria Przed siebie...


  • DST 78.39km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:59
  • VAVG 19.68km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paprocany

Dużo lat przemineło

Niedziela, 17 czerwca 2007 · dodano: 17.06.2007 | Komentarze 5

Paprocany

Dużo lat przemineło zanim odwiedziłem Jezioro Paprocańskie.
Dziś wsiadłem na nowe siodło (Specialized Rival) i razem z Danielem tam właśnie pojechaliśmy.
Przepiękne i urocze są okolice Wyr i Gostyni. A w drodze powrotnej cudnie "zatrzymane" dzielnice Orzesza: Zgoń, Mościska, Zawiść i Gardawice..
Żadko tam jestem i dlatego właśnie tak to wszystko odbieram.

Jezioro Paproańskie dosyć licznie oblegane przez niedzielnych leniuszków, i nie dziwie się licznie zebranym mężczyznom, bo takie kobiety jakie dzis można było spotkać nad Jeziorem... pewnie nie jednemu nie pozwolą zasnąć w nocy. ;)



Bardzo spokojne pedałowanie wraz ze spokojnym Duchem wewnątrz choc czasem przepływały różne myśli. Tak bywa.

Sielankowe pejzaże to coś już delikatnie przemijającego obecnie, ale wczorajsza podróż przebiegała przez takie właśnie miejsca.
Zboża już wysokie, zapach wody dobiegającej ze schowanych za trawami stawów, łaki śniące sen przeszłości.. To wszystko jeszcze istnieje.
A ja czekam na żniwa. Po raz pierwszy w życiu może będę żniwiarzem.. ;)



Urocza knajpka w Gardawicach



Na chwilę obecną wiem, że zostaje do 15 sierpnia w Polsce... a co później, jeszcze mam troszkę czasu by wszystko przemyśleć, tym bardziej że pozostałem sam z moją wyprawą po rezygnacji Rafała.
Wszystko pozostawić Siłą Lepiej Wiedzącym...



Po raz pierwszy zrobiłem fotkę wozu strażackiegi stojącego na mojej "magicznej" drodze


Zapraszam do troszke szerszej galerii


Pozdrawiam bardzo gorąco,

Paolo




  • DST 20.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 22.22km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam gdzie ciągle szosa...

Sobota, 16 czerwca 2007 · dodano: 16.06.2007 | Komentarze 0

Tam gdzie ciągle szosa...

Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 158.82km
  • Teren 25.00km
  • Czas 08:24
  • VAVG 18.91km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Karvina

Dawno tak nie

Niedziela, 10 czerwca 2007 · dodano: 10.06.2007 | Komentarze 14

Karvina

Dawno tak nie byłem zmęczony jak dzisiaj.
W siedmioosobowej grupie z Basią, Lucyną, Danielem, Jankiem, Waldkiem i Paolo pojechaliśmy do Karviny. Na tak długi wyjazd zbyt mocno się zapakowałem do dwóch sakw. Obecnie czuje się juz lepiej, ale organizm prawie 2 godziny po zejściu z roweru nie wiedział co jest grane...

Zapraszam do galeri...



Pozdrawiam bardzo przytomnie,
Paolo




  • DST 17.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 23.72km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosą. Szosą. Szosą. Tam

Sobota, 9 czerwca 2007 · dodano: 09.06.2007 | Komentarze 0

Szosą. Szosą. Szosą. Tam gdzie Paolo jeździ.

Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 52.59km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 24.65km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

I've seen it all

Poniedziałek, 4 czerwca 2007 · dodano: 04.06.2007 | Komentarze 3

I've seen it all

Widziałem dzis jak szybko postępuje budowa autostrady A-1. W kilku miejscach. Z tego co pamietam, na dosyć krótkim odcinku powstaną aż 32 wiadukty. Będzie pewnie szybko się jechac.

Popołudniowa pogoda całkowicie pomogła rowerzystom, dając mozliwośc popedałowania troszke. Mnie i Danielowi również.
Postanowiliśmy się umółwić o 18 i znów gdzieś pojechać. Dotarła do mnie myśl o Książenicach i tam pojechaliśmy przez Gierałtowice i Knurów. Nigdy w moim życiu mie jechałem drogą z Kuźnicy Nieborowskiej do Książenic. Organizm zaraz to poznał. Zupełnie inne kręcenie korbami, oczy więcej i częściej sie rozglądają a myśli są o wiele czystsze i kreatywniejsze chyba...





Wracając przez Czerwionkę i Bełk do Ornontowic a później do domu towarzyszyło nam pięknie zachodzące Słońce. Ja dziś tez zachodziłem bardzo, przy tak dużej jak dla mnie średniej.





Kliknij by zobaczyc galerię


Pozdrawiam
Paolo


Kategoria Przed siebie...


  • DST 18.00km
  • Czas 00:44
  • VAVG 24.55km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam szosą Paolo jeździ..

Sobota, 2 czerwca 2007 · dodano: 02.06.2007 | Komentarze 0

Tam szosą Paolo jeździ..

Paolo