Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Vicente z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 12486.51 kilometrów w tym 1782.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 37673 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Vicente.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2007

Dystans całkowity:638.20 km (w terenie 212.00 km; 33.22%)
Czas w ruchu:33:09
Średnia prędkość:19.25 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:45.59 km i 2h 22m
Więcej statystyk
  • DST 55.10km
  • Teren 13.00km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.28km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze


Jeśli nie wiesz

Poniedziałek, 30 kwietnia 2007 · dodano: 30.04.2007 | Komentarze 2


Jeśli nie wiesz dokąd jedziesz - nie masz prawa się zgubić.

Ten cytat przypomniał mi sie w okolicach Czuchowa i Książenic kiedy moja mapa nie dawała już rady wskazywać mojego miejsca pobytu. Do Czerwionki-Leszczyny jechałem na śmiałego "czuja" zastanawiając się ciągle czy aby dobrze jade..
W rzeczywistości Anioł Stróz ciągle mnie prowadził dobrą drogą, dając szanse poznać zupełnie nowe drogi, miejsca i zobaczyć pięknie pobudowane nowe domy.
Tak więc wszystko skończyło się dobrze w Przegędzy, gdzie juz znając drogę jechałem przez Stanowice, Bełk do Orzesza a następnie przez Brade i Bujaków w dużym wietrze do Chudowa i Paniówek. Trasa rozpoczęła się od nowości, a mianowicie żółtym szlakiem rowerowym przez Ornontowice do Szczygłowic mijając kilka punktów budowy odcinka autostrady do Bełku.
..i tak przemija kolejny dzień. I tak to wszystko pędzi.
Paolo


Kategoria Przed siebie...


  • DST 18.00km
  • Czas 00:46
  • VAVG 23.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam gzdie Paolo szosa jeździ

Sobota, 28 kwietnia 2007 · dodano: 28.04.2007 | Komentarze 0

Tam gzdie Paolo szosa jeździ ;)

Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 28.43km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 18.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znaleźć Przystań

Wyruszając

Poniedziałek, 23 kwietnia 2007 · dodano: 23.04.2007 | Komentarze 3

Znaleźć Przystań

Wyruszając po g.16 chciałem dotrzec do Przystani a później na mecz młodych trampakzy i tramkarzeczek ;) do Paniówek. Przystań odnaleziona w okolicach Starych Panewnik jadąc szlakiem od Starej Kuźnicy.
.. a na mecz dotarłem z opóźnieniem, ale jak zawsze przemiła atmosfera w czasie meczu młodych piłkarzy i piłkarek przy znakomitej pogodzie.

Pozdrawiam i zaprazsam do odwiedzin Zamku w Chudowie...
Paolo




Kategoria Przed siebie...


  • DST 153.90km
  • Teren 40.00km
  • Czas 08:15
  • VAVG 18.65km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlak drewnianego budownictwa

Niedziela, 22 kwietnia 2007 · dodano: 22.04.2007 | Komentarze 15

Szlak drewnianego budownictwa sakralnego
....czasem tak sobie dumam gdzie to chciałbym pojechać i co zobaczyć, a jednocześnie ignorując tak wiele pięknych miejsc chociażby w moim powiecie lub powiatach przylegających do p.gliwickiego.
Tak więc pewnego zimowego wieczoru usiadłem z mapą, ręka na myszce i zaczęły się poszukiwania informacji o najbliższych powiatach.
I tak oto wczoraj zrealizowałem pierwszą z kilku części poszukiwań, i odkrywania zapomnianych oraz całkowicie nieznanych zakątków.
A zaczęło się w niedziele „smażonką” z mamą wczesnym porankiem. Mama do łóżka a ja na rower…



...pędząc co sił w nogach by jakoś się przedostać przez osiedle Janek i Maciejów do Szałszy. Błądząc i zawracając znalazłem w końcu milutki drewniany kościółek stojący w niedalekiej odległości Pałacu. Było to na kilkanaście minut przed Mszą Świętą więc postanowiłem wejść i pomodlić się w prywatnej intencji.
Dziękuje Bogu, że Wysłuchał mojej modlitwy…

Drewniany kościółek w Szałszy z 1877r


Pałac von Groelinga z 1877 roku również


Podziwiając piękno mijanych pół i spacerujących koni gnałem szosą w stronę Księżego Lasu. Zanim jednak tam dojechałem mijałem kilka ciekawych ruin gotycko – barokowych oraz XVIII w. Zamek w Kamieńcu..



Posuwałem się szybko naprzód piękną i spokojna trasą…


…aż wyłonił się piękny kościółek w Księżym Lesie.

Drewniany kościółek w Księżym Lesie z 1499r


Kierując się w stronę Zacharzowic opuszczałem jednocześnie powiat tarnogórski gdzie liczba ludności niektórych mijanych sołectw nie przekraczała 500 osób… a wjeżdżałem w powiat gliwicki.

Tak więc piękną drogą..


…do Zacharzowic a następnie do Sierot po to by spojrzeć na kolejne perełki..

Kościółek z 1580r. w Zacharzowicach


Sieroty, kościół z 1479 roku


Przez Gajowice, Wiśnicze i Świbie – z lekkimi nerwami, spowodowanymi oznakowaniem szlaków dotarłem do Rez. Hubert. Później Dąbrówka i …. Centowa. Nie wiem do tej pory jak znalazłem się w woj. Opolskim, ale kilkanaście minut później byłem już na właściwej trasie jadąc przez Ligotę Toszecką i Niekarmie do Poniszowic.

Poniszowice – kościółek drewniany z 1499 roku


Przez Widów i Chechło do Rudzińca, by zobaczyć kolejny kościółek.

Kościółek w Rudzińcu z XVII wieku wraz z cenna polichromią z 1657 roku.


Coraz bardziej czułem zmęczenie nóg oraz pojawiające się kryzysy. Ale gnałem do przodu przez Rudno oraz Bojszów, gdzie przystanąłem przy kolejnym kościółku..

Bojszów – XV w. kościółek


Teraz już ostatni etap podróży liczący sobie ok. 30km. Zmęczenie duże, ale dzień piękny, i samopoczucie cudowne ;)
Po kilku kilometrach od Bojszów, przystając na kilka minut na meczu w Rachowicach, kościółek w tejże miejscowości..

Drewniany kościółek w Rachowicach z XV wieku


Jadąc już do domu, do Paniówek, przystanąłem jeszcze na kilka chwil w Smolnicy i Żernicy by „dodać” jeszcze do mojej Duszy dwa kościoły..

Z 1600 roku kościółek w Smolnicy


Kościółek w Żernicy z 1647-61r.


Zmęczony bardzo dojechałem do domu po g. 18.
Starałem się przeżywać wszystko co działo się w tym dniu i cieszyć się tym co Tu i Teraz. Myśli czasem dochodziły do głosu, ale cisza powodowała wspaniały nastrój wewnątrz ciała. Polecam bardzo gorąco miejsca które dziś przemierzałem. Trasa śliczna, ruch samochodowy praktycznie niewidoczny, ludzie uśmiechający się do zmęczonego rowerzysty i wszechobecne pola z rzepakiem i niewidocznymi zbożami…
Poniżej zamieszczam linki gmin, które dziś odwiedziłem..

Zbrosławice , Wielowieś ,Rudziniec , Sośnicowice , Pilchowice , Gierałtowice

Zapraszam serdecznie do podróżowania i odwiedzania pięknych i tak mało znanych zakątków naszego małego Świata….

Pozdrawiam bardzo gorąco
Paolo








  • DST 15.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 22.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam gdzie Paolo szosą

Sobota, 21 kwietnia 2007 · dodano: 21.04.2007 | Komentarze 0

Tam gdzie Paolo szosą pędzi ;)

Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 31.17km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 22.81km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczornym zachodem dnia

Poniedziałek, 16 kwietnia 2007 · dodano: 16.04.2007 | Komentarze 3

Wieczornym zachodem dnia
Przez nastepnych pare dni rower będzie serwisowany dlatego po godz. 18 w dużym spokoju i ciszy mijającego dnia usiadłem na rower i wyjechałem..
Szosą przez Paniowy - Mokre - Bujaków - Brada - Orzesze - Ornontowice - Chudów, prosto do domu

Słońce towarzyszyło obok mojego boku aż w końcu nad stawami w Chudowie pożegnało się i znikło za horyzont..
Pięknie to robi.

Paolo


Kategoria Przed siebie...


  • DST 127.79km
  • Teren 70.00km
  • Czas 07:02
  • VAVG 18.17km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewicze miejsca

Przeglądając

Sobota, 14 kwietnia 2007 · dodano: 14.04.2007 | Komentarze 9

Dziewicze miejsca

Przeglądając w czwartek forum Johanabikera, natknąłem się na Jego zaproszenie do sobotniej wycieczki nad Zbiornik Dziećkowicki- przemierzając jednocześnie powiat Lędzińsko-Bieruński.. W piątek wieczorem zdecydowałem, że pojadę, a w sobotę tuż po 8 już razem gnaliśmy przez piękne lasy do naszego celu..



Trasa prawie cały czas lasami. Po raz pierwszy znów byłem w zupełnie nowych miejscach, przede wszystkim dokładnie „zaglądając’ w Las Murckowski oraz w jego wszystkie wodno-knajpkowe atrakcje.. Nasza piątka jednak wdzięczna za piękną pogodę Wszechświatowi poruszała się naprzód dyskutując o GPS, mojej wyprawie w Świat, „placiokach” i… o kolejnej pomyłce Johana na szlaku..;)
Nie mniej jednak Johan, Andy, Waldek, Grzegorz i ja – pędziliśmy do przodu czasem przystając przy jakimś „źródełku”.. ;)



Powiat Lędzińsko-Bieruński jest pięknym, spokojnym i bardzo urokliwym miejscem. Czuć tam wolniejsze tempo życia, choć pewnie to złudne z siodełka roweru…
To nas otaczało najczęściej w przemierzanym przez nas powiecie..





Drogą powrotną kierowaliśmy się do Paprocan. Prowadził tam piękny Wiślański Szlak Rowerowy, którym prawie dotarliśmy nad tyskie morze. Po drodze mijaliśmy prześliczne miejscowości i wolno żyjących ludzi, którym nigdzie nie spieszno. Bo i po co.
Góra Smutna, gdzie w wyniku epidemii cholery pochowano kilkadziesiąt osób w 1831r, rynek w Bieruniu oraz Kościółek Św. Walentego z przełomu XVI i XVII wieku w Bieruniu Starym warte były zatrzymania i upamiętnienia na cyfrowej pamięci.





W Paprocanach dołączyli do nas Leon i Sławek i razem z nimi pedałowaliśmy do Mikołowa, gdzie wraz z ostatnią wymieniona dwójka rozłączyliśmy się, jadąc do Mokrego a stamtąd już tylko z Leonem do Paniówek przez Zamek w cudnej, kwietniowej pogodzie..

Wyjazd dla mnie był bardzo ciekawy, tym bardziej, że coraz więcej pięknych dziewczyn i kobiet spaceruje lub jeździ na rowerach.. A wiecie sami jak piękne są Polki.. ;)

Pozdrawiam serdecznie
Paolo




  • DST 15.00km
  • Czas 00:42
  • VAVG 21.43km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paolo tam szosą jeździ..

Piątek, 13 kwietnia 2007 · dodano: 13.04.2007 | Komentarze 0

Paolo tam szosą jeździ.. ;)


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 19.81km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.49km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerek
Zafundowałem dzis sobie

Czwartek, 12 kwietnia 2007 · dodano: 12.04.2007 | Komentarze 7

Spacerek
Zafundowałem dzis sobie spokojny, lekki i bardzo przyjemny spacerek na rowerze. Tereny Paniówek, Borowej Wsi, Paniów, Bujakowa i Chudowa były dzis pieknie oświetlone słoneczkiem, dodając dużej swobody w czasie jazdy.
I tak cudnie pachniało wszystko wokół..
Paolo


Kategoria Przed siebie...


  • DST 37.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 18.81km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszoroczne lody..

Dziś

Środa, 11 kwietnia 2007 · dodano: 11.04.2007 | Komentarze 2

Pierwszoroczne lody..

Dziś porowerowałem sobie do Stargańca.
Przez Borową Wieś i Korytniki ( magia tych miejsc dla mnie jest nie do opisania. O każdej porze roku i dnia jest tam pięknie) na Halembę i do Starej Kuźnicy. Stamtąd już przyjemnie rzez Jamnę do Starganca.. Kilka minut spedzonych na plaży pozwoliło troszkę odpocząć by znów po chwili ruszyć przez Panewniki i raz jeszcze Starą Kuźnicę na Borową Wieś na ...lody.. ;)
Przy naprawdę ładnej pogodzie - lody smaokowały pysznie ;)
Udana wycieczka, choć trochę szybko pedałowałem ( na pisaku rower pchałem ) dzisiaj tak dla sportu badziej..
Pozdrawiam
Paolo


Kategoria Przed siebie...