Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Vicente z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 12486.51 kilometrów w tym 1782.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 37673 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Vicente.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2007

Dystans całkowity:109.50 km (w terenie 12.00 km; 10.96%)
Czas w ruchu:06:18
Średnia prędkość:17.38 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:27.38 km i 1h 34m
Więcej statystyk
  • DST 5.50km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:20
  • VAVG 16.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po śniegu...

Piątek, 26 stycznia 2007 · dodano: 26.01.2007 | Komentarze 4

Po śniegu...
Tuż po godz. 15 spoglądając na piękne niebo i słońce kierujące się ku zachodowi wsiadłem na rower. Sunołem Gliwicką ( odśnieżoną) do Borowej Wsi a tam przed kościólkiem w stronę cmentarza i zbiorników " Korytnik".
Tam się zatrzymałem, wziąłem do ręki aparat i popstrykałem kilka fotek.
Spędziłem tam kilkanaście minut.
Siedziałem na rowerze w towarzystwie sarenki nieopodal i patrzyłem jak zahipnotyzowany na zachód słońca pomiędzy drzewami.

Jak wiele rzeczy wydarza się w Naszym życiu pomiędzy wschodem i zachodem tego samego Słońca...

Pozdrawiam z zimnych Paniówek ( nieobjętych w googlach ;) )
Paolo














  • DST 30.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 19.78km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosą
..tam gdzie Paolo

Czwartek, 25 stycznia 2007 · dodano: 25.01.2007 | Komentarze 2

Szosą
..tam gdzie Paolo na rowerze jeździ..;)
Pozdawiam
Paolo


Kategoria Gdzies tam...


  • DST 21.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 13.70km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słonecznie i porywiście...
Paniówki

Niedziela, 21 stycznia 2007 · dodano: 21.01.2007 | Komentarze 5

Słonecznie i porywiście...
Paniówki - Chudów Dwór - Brzeg - Gierałtowice - Beksza - Ornontowice - Chudów Zamek - Paniówki.
Bardzo porywisty wiatr oraz słoneczna pogoda towarzyszyły mi podczas wyjazdu asfaltowymi drogami, ale
w okolicach Bekszy pchnęło mnie na drogi szutrowe gdzie niestety ostatnie deszcze "zalały" wiele dziur wodą tworząc kałuże..
Rower dzis był pchany i noszony, ale większą cześć trasy był obciążony moim ciężarem ciaął na siodełku.;)
Wyjazd bardzo uadny, fotki również, ale nie miałem dzis jakoś nastroju do zachwycania się samą jazdą oraz naturą.
Nic to, ważne że popedałowałem mimo jakiegoś kryzysu zimowego...
Jeśli chodzi o fotografie, to zdecydowanie motywem przewodnim były dzis... tory;) Nie sa to ciekawe fotki ;) ale dla mnie bedą miały jakieś tam znaczenie..;)
Pozdrawiam
Paolo










  • DST 53.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:55
  • VAVG 18.17km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie! ;)
...udało

Poniedziałek, 15 stycznia 2007 · dodano: 15.01.2007 | Komentarze 13

Nareszcie! ;)
...udało sie siąść na rower i wyjechać.:) Niby nigdzie daleko, ale miło było zobaczyć znajome tereny moich "rowerowych ścieżek". Pogoda bardzo ładna, ale mimo wszystko czułem chłodne powietrze na całym ciele. Ufam, że w weekend pogoda będzie podobna a moje nastawienie do roweru jeszcze bardzo zmobilizowane..;)
Pozdrawiam
Paolo