Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Vicente z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 12542.07 kilometrów w tym 1782.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.23 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 38010 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Vicente.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2006

Dystans całkowity:352.30 km (w terenie 83.00 km; 23.56%)
Czas w ruchu:18:55
Średnia prędkość:18.62 km/h
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:35.23 km i 1h 53m
Więcej statystyk
  • DST 15.00km
  • Czas 00:47
  • VAVG 19.15km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jak co tydzień...

Jak

Niedziela, 29 października 2006 · dodano: 29.10.2006 | Komentarze 0

Jak co tydzień...

Jak co tydzień wycieczka po znanych mi terenach, niekoniecznie tych moich najmagiczniejszych...
Jednak i tak zawsze jest bardzo ciekawie i zawsze coś nowego się zobaczy, usłyszy i przeżyje..

Paolo






  • DST 17.40km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 16.06km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś godzinny "spacerek"

Środa, 25 października 2006 · dodano: 25.10.2006 | Komentarze 0

Dziś godzinny "spacerek" po okolicach jeziorek w Borowej Wsi, Paniów, Chudowa i Paniówek. Znów bez aparatu. Oczy jednak dużo widziały, a uszy dużo słyszały...
Paolo




  • DST 12.80km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:47
  • VAVG 16.34km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miejsca i dni

Poniedziałek, 23 października 2006 · dodano: 23.10.2006 | Komentarze 1

Miejsca i dni

Są dni które są wyjątkowe. Są miejsca które są nieodkryte. Są chwile które są niezapomniane.
Życie jest wyzwaniem. Podejmij je.





  • DST 53.50km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:15
  • VAVG 16.46km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienno-niedzielno-popołudniowa wycieczka
Hej..

Niedziela, 22 października 2006 · dodano: 22.10.2006 | Komentarze 0

Jesienno-niedzielno-popołudniowa wycieczka
Hej..
Dziś tuż po obiedzie i godzinnym książkowaniu wybrałem się ponownie na wycieczkę szlakiem przez Zamek Chudów, Ornontowice, Debieńsko do Palowic. Tam już obrałem kierunek na Orzesze. Troszke pobłądziłem w rejonie Woszczyc, ale jak się okazało zabłądzenie miało na celu znaleść nową zupełnie drogę. ;) Z Orzesza przez Jaśkowice, ponownie Ornontowice aż do Chudówa. Bardzo fajnie się wczoraj jechało, pogoda bardzo dopisała, słoneczko też więc było naprawdę udanie..
Pozdrawiam
Paolo




  • DST 15.00km
  • Czas 00:45
  • VAVG 20.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam gdzie Paolo szosą roweruje

Piątek, 20 października 2006 · dodano: 20.10.2006 | Komentarze 0

Tam gdzie Paolo szosą roweruje ;)

Paolo



Kategoria Gdzies tam...


  • DST 23.30km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:15
  • VAVG 18.64km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka zdrowotna ;)

Wtorek, 17 października 2006 · dodano: 17.10.2006 | Komentarze 3

Wycieczka zdrowotna ;)

Nie wiem jak w pozostałych częściach kraju, ale u mnie w Paniówkach / k.Gliwic dziś już było zimno. Mimo, iż na termometrze +11 ok. 16 to w czasie jazdy dało się odczuć ziąb. Idzie zima.
Spokojnym tempem jechałem ul.Gliwicką do Ośrodka dla Niepełnosprawnych w Borowej Wsi, nastepnie prosto aż do lasu i laskiem na Halembę. Jadąc przez Borową Wieś odwiedziłem zapomniane juz przeze mnie boisko na którym nie byłem już całe lata.. Stamtąd znów na Borową Wieś obok jezior wyjeżdżając przy cmentarzu a później obok Kościoła. Dalej kierowałem sie już na Bujaków, wcześniej mijając Paniowy. W Bujakowie skręciłem w prawo na Chudów, gdzie zawsze towarzyszą mi ciekawe widoki podczas jazdy tą drogą. Kilka fotek na postoju i dalej przez Chudów do Zamku. Tam równiez kilka zdjęć i już prosto do domu bo robiło się coraz zimniej tuż przed zachodem słońca.
Wycieczka spokojna, udana i bardzo zdrowotna...
Pozdrawiam
Paolo





  • DST 14.30km
  • Czas 00:46
  • VAVG 18.65km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po raz kolejny wycieczka

Piątek, 13 października 2006 · dodano: 13.10.2006 | Komentarze 0

Po raz kolejny wycieczka po znanych mi terenach. Niezbyt długa bo się źle ubrałem i na dodatek baterie do aparatu sie wyczerpały baaardzo szybko.
Każda wycieczka jednak pozwala odnaleść coś nowego. Czy to w sobie czy to wśród natury.
Pozdrawiam
Paolo




  • DST 37.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:03
  • VAVG 18.05km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowe miejsca tak blisko

Niedziela, 8 października 2006 · dodano: 08.10.2006 | Komentarze 1

Nowe miejsca tak blisko mnie

Dziś znów bez aparatu i bardzo blisko domu. Dzień jednak był bardzo odkrywczy. Nowe zupełnie drogi i leśne ścieżki w Chudowie oraz w okolicach Paniówek. Najpierw jechałem pojeździć po lasach Chudowskich a później przez Borową Wieś na Kończyce a tam odbiłem w lewo na Makoszowy. W makoszowach nowa droga znaleziona na ścieżce dydaktycznej doprowadziła mnie do ulicy Kłodnickiej w Paniówkach na wprost rogatki. Stamtąd już prosto do domu..
Pozdrawiam
Paolo




  • DST 30.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 18.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótki objazd mojej miejscowości

Sobota, 7 października 2006 · dodano: 07.10.2006 | Komentarze 0

Krótki objazd mojej miejscowości by przypomnieć sobie w jakim miejscu mieszkam.
Myślę, że wszędzie jest pięknie.
Piękno jest w nas.

Paolo




  • DST 134.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 06:37
  • VAVG 20.25km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlakiem Kościółków drewnianych

Niedziela, 1 października 2006 · dodano: 01.10.2006 | Komentarze 1

Szlakiem Kościółków drewnianych w powiecie Gliwickim

Cześć...
Mimo iż późno dziś wyruszyłem to zrobiłem całkiem sporą rundkę. Dzień już nie był tak ciepły jak wrześniowe niedziele i przede wszytskim był dniem bez aparatu, więc wszystkie "momenty" u mnie w głowie.. ;) Znów poznane i odkryte przeze mnie nowe drogi i szlaki i całkiem nowe miejscowości w których byłem po raz pierwszy. A leżą tak niedaleko. Na początku skierowałem sie na Ostropę, a później zielonym szlakiem na Rachowice przez Łany Wielkie. W Rachowicach pierwszy Kościółek. Następnie drogą do Bojszów gdzie znów udało się zobaczyć ważny dla mnie punkt - drewniany kościółek. Z Bojszów przez Rudno, Łaskarzówkę do Rudzińca. W Gminnej wsi akurat sie odbywał odpust parafialny więc mogłem zobaczyć i drewniany kościółek oraz mnóstwo ludzi w czasie mszy, którzy stali dookoła kościoła na zewnątrz. Kolejnym etapem były Pławniowice a zaraz po nich Poniszowice. Tam kościółek podobał mi się bardzo tym bardziej, że udało mi się wejść do środka. Później było troszkę błądzenia ale w końcu udało się dojechać przez Niekarmię, Ligotę Topszecką, Pawłowice, Toszek, Sarnów i Świbie do Wielowsi. Stamtąd już drogą. Kolejny drewniany kościółek stał w Sierotach. Drewniano-murowany ale bardzo ładny i znów udało się wejśc do środka w czasie nabożeństwa. Ładny. A po Sierotach chyba najpiękniejszy i zarazem najmniejszy kościółek w Zacharzowicach. Wymagał zboczenie ze szlaku ale był uroczy. Malutki. Odbywało się w nim nabożeństwo więc weszłem i zobaczyłem zaledwie kilka rzędów ławek po obu stronach i modlących się kilku ludzi.
Wycieczka bardzo udana, samotna i troszkę deszczowa ;) ale czuję się bardzo dobrze.
Pozdrawiam
Paolo